Polska firma w kosmicznym wyścigu. Creotech i Eutelsat łączą siły
Polska firma w kosmicznym wyścigu! Jeszcze kilka lat temu mówienie o Polsce jako liczącym się graczu w europejskim sektorze kosmicznym brzmiałoby jak science fiction. Dziś to rzeczywistość — i mamy na to kolejny, konkretny dowód.
Creotech Instruments, polska firma produkująca systemy i podzespoły satelitarne, podpisała porozumienie o strategicznym partnerstwie z Eutelsat — jednym z największych dostawców usług satelitarnych w Europie. To nie jest zwykła umowa handlowa. To sygnał, że polskie technologie kosmiczne wchodzą na zupełnie nowy poziom.
O co dokładnie chodzi?
Współpraca ma objąć dostawy przez Creotech Instruments oraz Creotech Quantum szeregu zaawansowanych rozwiązań — od podsystemów kosmicznych i naziemnych, przez kompletne platformy satelitarne, po komponenty kwantowe i usługi integracyjne. Na stole leżą też mikrosatelity i małe satelity, które mają zostać dostosowane do wymagań Eutelsat.
Centralnym punktem całej współpracy jest udział w programie IRIS² — jednej z największych kosmicznych inicjatyw Unii Europejskiej w historii.
Czym jest IRIS²?
Infrastructure for Resilience, Interconnectivity and Security by Satellite, bo tak brzmi pełna nazwa projektu, to europejska odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na bezpieczną i niezależną łączność satelitarną. Program zakłada umieszczenie na niskiej i średniej orbicie okołoziemskiej niemal 300 satelitów, które mają obsługiwać rządy, przedsiębiorstwa i zwykłych obywateli Unii.
Budżet? 10,6 miliarda euro. Nie ma co ukrywać — to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych, jakie Europa zaplanowała na najbliższe lata. Chodzi o to, żeby Europa miała własny, suwerenny system łączności — niezależny od amerykańskich czy chińskich dostawców.
Dlaczego to ważne dla Polski?
Creotech to nie jest startup z ambitnym biznesplanem. To firma, która realnie produkuje hardware wynoszony w kosmos — elektronikę, awionikę, systemy sterowania. Spółka działa też w obszarze bezzałogowych systemów lotniczych oraz — co coraz istotniejsze — technologii kwantowych.
Partnerstwo z Eutelsat otwiera przed Creotech drzwi do projektów o skali, o której polska branża kosmiczna mogła dotąd tylko marzyć. A przy okazji pokazuje, że Polska przestaje być tylko podwykonawcą zachodnich programów — zaczyna być ich aktywnym współtwórcą.
Co dalej?
Porozumienie na razie przewiduje analizę możliwości współpracy i dopasowanie technologii Creotech do wymagań Eutelsat w ramach IRIS² i innych europejskich inicjatyw. To dopiero początek drogi — ale kierunek jest jasny.
Europejski sektor kosmiczny intensywnie się rozbudowuje, a Polska — z pomocą takich firm jak Creotech — stara się zapewnić sobie w nim solidne miejsce. Jeśli ta współpraca przełoży się na konkretne kontrakty, może być to jeden z ważniejszych momentów w historii polskiego przemysłu kosmicznego.
Źródło: NAUKA W POLSCE




