Starship V3 – co się wydarzyło podczas 12. lotu testowego SpaceX?
W maju 2026 roku SpaceX przeprowadziło dwunasty lot testowy Starshipa – i jest to jeden z najważniejszych dotychczas. Nie dlatego, że wszystko przebiegło perfekcyjnie (nie przebiegło), ale dlatego, że rakieta zrobiła więcej, niż kiedykolwiek wcześniej, i zebrała dane, które inżynierowie w Boca Chica analizują jeszcze teraz.
Starship V3: co to właściwie jest?
Starship to dwustopniowy system rakietowy firmy SpaceX. Dolny stopień to Super Heavy – sam w sobie masywna rakieta nośna napędzana silnikami Raptor. Górny stopień to właściwy Starship – statek kosmiczny przeznaczony do lądowania na Księżycu i docelowo na Marsie.
Połączone osiągają 124 metry wysokości, co czyni ten system największym pojazdem kosmicznym, jaki kiedykolwiek zbudowano. Dla porównania: Saturn V, który zabrał ludzi na Księżyc, mierzył 111 metrów.
Wersja V3, która wzbiła się w niebo podczas tego lotu, to kolejna iteracja zawierająca ulepszone silniki, zmodyfikowane osłony termiczne chroniące statek podczas powrotu przez atmosferę oraz nowe systemy zarządzania ładunkiem.

Co się wydarzyło podczas lotu – krok po kroku
Start z Teksasu
Rakieta wystartowała z bazy SpaceX w Boca Chica w Teksasie, skąd prowadzone są wszystkie dotychczasowe testy. Start przebiegł bez zakłóceń.
Uwolnienie demonstratorów satelitów
To jeden z kluczowych elementów misji. Górny stopień uwolnił kilkadziesiąt atrap satelitów oraz urządzenia demonstracyjne, które pozwoliły ocenić, jak system zachowuje się podczas rzeczywistego wdrażania ładunków orbitalnych. SpaceX buduje Starshipa między innymi po to, żeby masowo wynoszić satelity Starlink – to był pierwszy realny sprawdzian tej zdolności w takim wymiarze.
Problem z silnikiem
Podczas lotu jeden z silników napotkał problemy techniczne. Pozostałe jednostki napędowe przejęły część jego obciążenia i misja była kontynuowana zgodnie z planem. To klasyczny przykład projektowania z redundancją – Starship ma ich tyle, że utrata jednego nie kończy lotu.
Super Heavy – bez odzysku
Tu pojawiła się pierwsza poważna komplikacja. Rakieta nośna Super Heavy nie wykonała pełnego manewru powrotnego i zamiast zostać złapana przez mechaniczne ramię wieży startowej (tzw. Mechazillę), zakończyła lot w wodach u wybrzeży USA.
To krok wstecz w porównaniu z poprzednimi testami, podczas których SpaceX z powodzeniem odzyskiwało stopień nośny. Inżynierowie mają teraz nowe dane do analizy.
Starship nad Oceanem Indyjskim
Górny stopień przeżył. Statek Starship przetrwał wejście w atmosferę – najtrudniejszy fragment całej misji z punktu widzenia temperatury i obciążeń aerodynamicznych – i dotarł nad Ocean Indyjski, gdzie przeprowadzono kontrolowane wodowanie. Eksplozja i ogień po kontakcie z wodą to standardowy wynik – celem nie było odzyskanie pojazdu, lecz zebranie danych.
Reakcja Elona Muska
Musk skomentował lot na platformie X krótko po zakończeniu misji: „Gratulacje dla zespołu SpaceX w związku z pierwszym historycznym startem i lądowaniem Starship V3! Odnieśliście sukces dla ludzkości.”
Określenie „historyczny” nie jest tu na wyrost – V3 to nowa wersja statku, a każdy udany lot to kolejna porcja danych potrzebnych do certyfikacji pojazdu dla misji załogowych.
Starship i program Artemis NASA
Zanim dojdzie do lotów na Marsa, Starship ma do odegrania konkretną rolę w programie NASA. To właśnie ten pojazd – w wariancie Human Landing System (HLS) – ma posadzić astronautów na powierzchni Księżyca podczas misji Artemis 3 i kolejnych.
W kwietniu 2026 roku zakończyła się udana misja Artemis 2, podczas której czterech astronautów okrążyło Księżyc bez lądowania. To był lot testowy samej kapsuły Orion i rakiety SLS.
Artemis 3 – pierwsze załogowe lądowanie od czasu Apollo 17 w 1972 roku – zostało przesunięte. Aktualnie NASA planuje lądowanie podczas misji Artemis 4, której okno startowe otwiera się na początku 2028 roku.
Starship musi być gotowy i certyfikowany zanim to nastąpi.
Co dalej?
SpaceX nie ujawnia harmonogramu kolejnych lotów z wyprzedzeniem, ale biorąc pod uwagę tempo programu – kolejny test Starshipa można spodziewać się w ciągu kilku miesięcy. Inżynierowie muszą przeanalizować dane z silnika, który sprawiał problemy, oraz zrozumieć, dlaczego Super Heavy nie wykonał planowanego manewru powrotnego.
Jeśli lot 12 nauczył ich tego, co trzeba, lot 13 może być pierwszym, podczas którego SpaceX odzyska oba stopnie jednocześnie – co byłoby przełomem w ekonomice lotów kosmicznych.




