Artemis 2: Nowy problem z rakietą SLS grozi kolejnym opóźnieniem startu
Misja Artemis 2 miała być historycznym powrotem człowieka w pobliże Księżyca po ponad pół wieku od ostatnich misji Apollo. Niestety, na kilka tygodni przed planowanym startem NASA stanęła przed kolejnym technicznym wyzwaniem. Wykryto problem z przepływem helu w górnym stopniu rakiety Space Launch System (SLS) — i wszystko wskazuje na to, że marcowe okno startowe przepadnie.
Co się stało z rakietą Artemis 2?
W nocy z 20 na 21 lutego 2026 roku inżynierowie NASA wykryli nieprawidłowości w przepływie helu w górnym stopniu rakiety SLS, która stała gotowa na wyrzutni 39B w Kennedy Space Center na Florydzie. Hel pełni kluczową rolę w funkcjonowaniu systemu — odpowiada za ciśnienie w zbiornikach ciekłego wodoru i ciekłego tlenu, a także pomaga utrzymać odpowiednie warunki środowiskowe dla silników rakietowych.
Co istotne, usterka nie ujawniła się podczas drugiej próby na mokro (wet dress rehearsal), która zakończyła się sukcesem 19 lutego. Oznacza to, że problem pojawił się nagle — i wymaga szczegółowej analizy zanim jakakolwiek decyzja o starcie będzie możliwa.
Artemis 2 wraca do hangaru?
Szef NASA Jared Isaacman potwierdził w mediach społecznościowych, że sytuacja prawdopodobnie wymusi odwiezienie rakiety z powrotem do Budynku Montażu Pojazdów (VAB). To ogromna logistyczna operacja — sam transport trwa wiele godzin i wiąże się z koniecznością demontażu platform dostępowych na wieży startowej.
Isaacman nie pozostawił złudzeń: „To niemal na pewno wpłynie na marcowe okno startowe” — napisał na platformie X. Marcowe okno obejmowało daty od 6 do 9 marca, z dodatkową możliwością startu 11 marca. Jeśli żadna z nich nie będzie możliwa, NASA będzie musiała czekać co najmniej trzy tygodnie. Następne okazje to 1 i 3-6 kwietnia oraz 30 kwietnia.
Artemis 2 — na czym polega misja?
Artemis 2 to pierwszy od czasów misji Apollo lot załogowy w pobliże Księżyca. Na pokładzie kapsuły Orion znajdą się trzej astronauci NASA oraz jeden astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej. Misja potrwa około 10 dni — załoga nie będzie lądować na powierzchni Księżyca, ale wykona lot po jego orbicie i wróci bezpiecznie na Ziemię.
To przełomowy krok w programie Artemis, który docelowo ma doprowadzić do stałej ludzkiej obecności na Księżycu i przygotować grunt pod przyszłe misje na Marsa. Artemis 2 ma potwierdzić, że system SLS-Orion jest zdolny do bezpiecznego przewożenia ludzi poza niską orbitę okołoziemską.
Historia opóźnień — Artemis 2 nie jest wyjątkiem
Program Artemis od początku zmagał się z opóźnieniami. Poprzednia misja — Artemis 1, bezzałogowy lot testowy z 2022 roku — była wielokrotnie przekładana właśnie z powodu wycieków ciekłego wodoru. Teraz, gdy wydawało się, że NASA ma problem pod kontrolą, pojawia się nowy. Pierwsza próba na mokro w ramach Artemis 2, przeprowadzona 2 lutego, musiała zostać przerwana wcześniej z powodu kolejnego wycieku LH2.
Mimo to NASA zachowuje ostrożny optymizm. Agencja podkreśla, że jeśli rollback będzie konieczny, podejmie go wystarczająco szybko, by zachować szansę na start w oknie kwietniowym. Wszystko zależy od wyników analizy danych i tempa ewentualnych napraw.
Co dalej z misją Artemis 2?
Inżynierowie NASA analizują zebrane dane i przygotowują się na różne scenariusze. Platformy dostępowe zainstalowane na wieży startowej — które muszą zostać zdemontowane przed odwiezieniem rakiety — będą usunięte przy pierwszej sposobności, zanim pojawią się silne wiatry prognozowane na kolejne dni.
Jeśli Artemis 2 trafi do VAB, specjaliści będą mieli czas na spokojną diagnostykę i naprawę układu helowego. Agencja zapewnia, że bezpieczeństwo załogi pozostaje absolutnym priorytetem — i żaden harmonogram nie jest ważniejszy niż gotowość techniczna rakiety.
Świat wstrzymuje oddech. Artemis 2 to nie tylko kolejna misja kosmiczna — to symbol powrotu człowieka do głębokiego kosmosu. I choć kosmos wymaga cierpliwości, każdy dzień przybliża nas do momentu, gdy astronauci znowu spojrzą na Ziemię z odległości Księżyca.




